Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lipca 2013

"Mój ojciec Makumba być królem wioski", czyli jak zostałem satanistą...


Droga przez życie jest długa, kręta i usiana mniejszymi lub różnymi przeszkodami. Bardzo łatwo jest zboczyć z prostej, świetlistej ścieżki, w mroczne odmęty, które ostatecznie prowadzą do zguby. A najłatwiej zabłądzić gdy w słuchawkach leci Slayer lub śpiewamy kawałek "Makumba" Big Cyca.

Czy upadłem na głowę? Ktoś mnie podmienił? Nie, to z mojej strony celowa prowokacja, będąca reakcją na broszurę, którą przygotował ks. dr. Przemysław Sawa. Owa broszura wypłynęła na początku tygodnia do sieci i wywołała sporą dyskusję. Oryginalnie dokument został opublikowany na stronie diecezji warszawsko-praskiej, ale obecnie nie jest już dostępny, udało mi się jednak znaleźć inne źródło

Problem stary jak świat, wałkowany tysiąc razy: wszyscy metalowcy, czytelnicy Harry'ego Pottera i miłośnicy gier wideo to wcielenie diabła. Pamiętajcie, żeby nie oglądać też "Z Archiwum X" i "Mission Impossible".Nie wypada również słuchać Van Halen, AC/DC czy Depeche Mode. Pozdrawiam w tym momencie w wszystkich szczęśliwców siedzących właśnie na stadionie i uczestniczących w zapewne świetnym koncercie, sorry macie kontakt ze złymi mocami. ;)

A ja myślałem, że żyjemy w XXI wieku... aha... jasne... 

A teraz już zupełnie serio: najprościej jest zwalić całą winę na gry wideo, muzykę czy filmy. Uważam, że w ten sposób popełniany jest bardzo poważny błąd. Niektórzy po prostu szukają kozła ofiarnego i to się staje celem samym w sobie. Starają się znaleźć powiązania lub podobieństwa pomiędzy różnymi zdarzeniami i zjawiskami, a nie docierają do sedna problemu danej jednostki. Tylko jaki jest tego efekt? Wśród moich znajomych nie było osoby, która nie uśmiechnęłaby się ironicznie po przeczytaniu kilku fragmentów tego dokumentu. Nie tędy droga.

Zasięg rażenia broszury jest być może większy, ponieważ mamy obecnie "sezon ogórkowy" i tematów w mediach jak na lekarstwo. Niemniej budzi pewien niesmak. Bardzo bym chciał, aby ten dokumenty sam w sobie był prowokacją lub ostatecznie pomyłką. 

środa, 26 czerwca 2013

Growlująca 6-latka pozamiatała w amerykańskim "Mam talent"

Nie oglądam popularnych talent show, te programy są dla mnie synonimem nudy. Od lat dostrzegam jeden i ten sam schemat, czyli trochę sensacji i plotek na temat jurorów, wschodzących gwiazdek, a to wszystko doprawione nutką human story, aby ludzie mieli o czym dyskutować. Niedawno dość celnie podsumował takie programy Dave Grohl z Foo Fighters:


Zdarza się jednak, że czasem pojawi się jakaś perełka, cudowne dziecko albo co najmniej groteskowe zjawisko. Obecnie na YouTube furorę robi film z amerykańskiej edycji "Mam talent" z występem growlującej 6-latki. Dziewczynka przygotowała wraz z bratem (trochę starszym) utwór pt. "Zombie Skin" i... zmiotła wszystkich z krzeseł. Jest ciężko, mrocznie, ponuro i w ogóle rogi w górę.... tylko ten róż jakoś tak chyba nie pasuje :P Zobaczcie zresztą sami:


Nergal i Peter się chowają, nie?

niedziela, 23 czerwca 2013

Alexander Korsak (NU-NATION): "Jest wiele wspaniałej muzyki na świecie!"

NU-NATION
NU-NATION (Fot. profil zespołu w serwisie Facebook)


Kilka tygodni temu napisałem o moim odkryciu, rosyjskim zespole (nu)metalowym NU-NATION z Rosji. Ich muzyka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i w zasadzie nie ma tygodnia żebym nie włączył jakiegoś kawałka z płyty "Wake up". Jakiś czas temu postanowiłem, że zadam chłopakom parę pytań i tak też zrobiłem.Napisałem do zespołu maila i praktycznie na drugi dzień (!) otrzymałem już odpowiedź od gitarzysty, Alexandra Korsaka . 

niedziela, 26 maja 2013

Odkrycie: NU-NATION. Ciężka muza zza wschodniej granicy

Nu-Nation "Wake up"

Moje ostatnie poszukiwania ciekawych zespołów na lokalnym, polskim podwórku, dość nieoczekiwanie zaprowadziły mnie za wschodnią granicę. Dokładniej: do Sankt Petersburga. Stamtąd właśnie wywodzi się moje kolejne odkrycie, czyli Nu-Nation.

W tym wpisie skupię się na samej płycie, a za kilka dni będziecie mogli przeczytać krótki wywiad z  gitarzystą formacji, Alexandrem Korsakiem. Muza tworzona przez zespół tak bardzo mi się spodobała, że postanowiłem wydobyć od grupy trochę więcej informacji.

piątek, 17 maja 2013

Chain Reaction: "Revolving floor"

Chain Reaction: "Revolving floor"
Chain Reaction, "Revolving floor"
Zdałem sobie sprawę, że ostatnio bardzo zaniedbałem muzyczne poszukiwania na rodzimym podwórku. Okopałem się wśród swoich ulubionych playlist lub przesłuchiwałem zagraniczne zespoły. Z tego letargu wyrwał mnie zespół Chain Reaction i ich nowa płyta "Revolving Floor". Materiał, który dosłownie zmiata z powierzchni Ziemi.

Grupa pochodzi z Warszawy i wykonuje muzykę będącą wypadkową heavy metalu, modern metalu, groove metalu, thrash metalu oraz stoner metalu. Sami określają ją jako modern metal, uffff. Nie znoszę typologii i w podgatunkach za bardzo się nie orientuję, więc dla mnie to po prostu ciężka muza. Tyle tytułem wstępu, więcej o zespole możecie dowiedzieć się z Wikipedii lub ich strony na  Fejsie.