Słuchawki Beats by Dr. Dre to najpopularniejsza marka w Chinach, a przynajmniej w Shenzhen i Szanghaju, które miałem okazję zwiedzić jakiś czas temu. Gdy wyjdzie się ulicę, trudno nie rozpoznać charakterystycznego kształtu i logotypu marki. Tyle tylko, że 99% tego sprzętu to podróbki...
Podrabiane słuchawki firmowane przez Dr. Dre nie kosztują w Chinach dużo, od ok 50 do ok. 100 zł za model Beats Studio. Cena zależy od jakości wykonania podróbki (a wierzcie mi, jest tutaj w czym wybierać) oraz umiejętności negocjacyjnych kupującego. Trudno więc się dziwić, że prawie wszyscy Chińczycy biegają w beatsach.
Jakie było jednak moje zdziwienie, gdy te same słuchawki zobaczyłem w Londynie na Camden Market! I to nie na jednym stoisku, było ich mnóstwo. Jedno obok drugiego. Znalazło się nawet miejsca na egzotykę w postaci urządzeń, które nigdy z logo "b" nie pojawiły się w sklepach. Zresztą na naszym lokalnym podwórku też roi się od podróbek, wystarczy zerknąć na Allegro. Beats Studio już od 129 zł? Aha, jasne.
Pytanie teraz, czy warto? Według mnie nie. Gdy byłem w Chinach sprawdziłem taki sprzęt. Nie jestem ekspertem od słuchawek, ale jakość muzyki jest nawet zadowalająca, z wykonaniem już gorzej. No i urządzenie warto sprawdzić, pochodzi ono z jakiś chińskich manufaktur i w zasadzie nie wiadomo co siedzi w środku. To nadrzędna zasada, według której kupuje się elektronikę na chińskich marketach. A na Allegro takiej gwarancji nie ma. Kolejna sprawa to cena, 129 zł to dolna granica, ale są i modele nawet za 500 zł, które budzą moją wątpliwość. To zdecydowanie zbyt drogo, jak na podróbkę. Cóż, wartość sprzętu rośnie wraz każdym kilometrem pokonywanym przez paczkę wysłaną z Chin.
Jeśli zatem zastanawiacie się nad Beatsami w okazyjnej cenie z Allegro, proponuję odpuścić. Ewentualnie zwrócić uwagę, czy sprzęt oferowany przez sprzedawcę jako oryginalny, naprawdę taki jest. Najważniejszy element, po którym można to sprawdzić, to pokrywa baterii w jednym z nauszników. Powinna mieć numer seryjny i podpis Dr. Dre, jeśli jej nie ma - mamy do czynienia z podróbą. Zerknijcie też, na ten materiał, można dzięki niemu wychwycić więcej szczegółów.
Dobre słuchawki można mieć już za niecałe 200 zł, nie będzie na nich logotypu "b" i podpisu znanego rapera, ale będą grały całkiem nieźle, o ile nie lepiej. Polecam sprawdzenie np. Creative Aurvana Live!, mojego lidera w tej właśnie cenie. Według mnie brzmią lepiej niż beatsy, poszczególne instrumenty są rozróżnialne i nie walą po uszach basami, przez co dźwięk jest bardziej naturalny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz