poniedziałek, 20 maja 2013

Niedocenieni artyści, czyli muzyka na ulicy

Camden Town w Londynie

Słoneczną niedzielę poświęciłem na spacer po krakowskim rynku, na którym od dawna nie byłem, a także po okolicznych ulicach. Zdziwił mnie kompletny brak ulicznych muzyków, których można było spotkać dość często w tych rejonach. Przed ul. Szpitalną grał na gitarze tylko jeden chłopak, na swoim Ibanezie wyciągał naprawdę niezłe dźwięki. 

Siedział tam w sumie całkiem długo. Gdy szedłem na rynek grał "Knockin' on heaven's door" Guns N' Roses, a gdy wracałem wycinał jakąś solówkę. Zasadniczo jednak brak było ulicznych muzyków. Nie zaliczam oczywiście do ich grona zespołu, który przygrywał w okolicach wieży ratuszowej. To była chyba jakaś zorganizowana akcja.

Na świeżo jestem po wizycie w Londynie, zatem ciężko było mi oprzeć się porównaniom. Na niektórych stacjach metra, jak np. South Kensington, muzyków łatwo spotkać. Co więcej, stoją obok siebie, oczywiście w sporych dostępach, aby się wzajemnie nie zagłuszać. Natomiast totalnym zaskoczeniem jest spory targ na Camden Town. Oprócz możliwości zakupienia tutaj dosłownie wszystkiego oraz zapoznania się z wieloma rodzajami kuchni, to również spora scena dla ulicznych artystów.

Podczas mojej wycieczki mijałem zespoły grające na interesującym sprzęcie (w tym np. pudła) i bardzo zróżnicowaną muzykę (rock, folk, pop). Nie jest to jakieś tam rzępolenie do kotleta, poziom artystów jest bardzo wysoki i dają z siebie wszystko, jak na prawdziwym koncercie. Zabrakło mi tego w Krakowie.

Dodajmy do tego znajdujące się tam "mydło i powidło", kuchnię i wielonarodowościowy tłum, a otrzymamy niezwykle klimatyczną mieszankę. Bardzo lubię takie miejsca, a targ przy stacji metra Camden Town szczególnie zapadł mi w pamięć. Zobaczcie zresztą zdjęcia i oceńcie sami, według mnie jest moc!

Camden Town w Londynie

Camden Town w Londynie

Camden Town w Londynie

Camden Town w Londynie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz